arena

Wielcy wracają. Po co?

klim.jpg

Na ponad rok przed igrzyskami w Londynie nieoczekiwane powroty największych gwiazd pływania wstrząsnęły światem sportu. Ian Thorpe, Michael Klim, Laure Manaudou, Ed Moses, Brendan Hansen, Ian Crocker i Libby Trickett postanowili wznowić treningi, by po raz kolejny powalczyć o medale olimpijskie...

 

Tak przynajmniej brzmi oficjalna przyczyna ich powrotu. Wielcy mistrzowie ponoć głodni kolejnych zwycięstw i laurów. Tu jednak nasuwają się dwa zasadnicze pytania. Skoro wciąż spragnieni zwycięstw, to dlaczego mimo młodego wieku decydowali się zakończyć kariery i czy rzeczywiście uważają, że po wielu miesiącach i latach bez treningów będą w stanie nawiązać do swoich najwspanialszych chwil z przeszłości?

- Pływanie to biznes. Uprawiam ten sport dla pieniędzyprzyznał Vir Dhawal Khade, najlepszy pływak Indii. – Pochodzę co prawda ze stanu Maharasztra, ale reprezentuję swój kraj przede wszystkim dla pieniędzy. Pływam dla Indii, bo to dla mnie świetny interesdodał.

Czy występy Thorpe’a, Manadou i Crockera będą dla nich samych mało opłacalne? Wręcz przeciwnie. W okresie przedolimpijskim i podczas samych igrzysk w pływaniu pojawiają się naprawdę duże pieniądze. Grzechem byłoby z tego nie skorzystać.


- Thorpe, Trickett i Klim za same występy w przedolimpijskich zawodach mogą spokojnie zgarnąć po pół miliona dolarówcytuje Maxa Marksona australijski „Daily Telegraph”. – W jednej chwili ich zdjęcia znów obiegną cały świat, a oni sami staną się łakomymi kąskami dla sponsorów i firm inwestujących w ten sport.

Uprawianie pływania jest ogromnym wyzwaniem. Długie i monotonne treningi sprawiają, że sportowcy bardzo szybko tracą motywację do ekstremalnie wyczerpującej pracy. Młodych zawodników często dopada „wypalenie”, które powoduje rychłe przerwanie kariery. 20-letniego pływaka śmiało można określić mianem weterana. Wobec powyższego nie może dziwić fakt, że nawet największe gwiazdy tej dyscypliny kończą kariery w bardzo młodym wieku. Thorpe i Trickett mieli zaledwie 24 lata, a Manadou była jeszcze o rok młodsza. Ludzie w tak młodym wieku nie zawsze potrafią odnaleźć się w życiu pozbawionym pływackich treningów, czyli tego co robili od dziecka. Otaczająca ich rzeczywistość zmienia się z dnia na dzień i nie każdy potrafi odnaleźć w niej nowe wyzwania dla siebie. Ci, którzy nie potrafią znaleźć alternatywy dla dotychczasowego życia często wracają tam, gdzie najłatwiej zarobić pieniądze, poczuć adrenalinę i stać się częścią ekskluzywnej społeczności.

Powroty największych gwiazd nie niczym nowym i dotyczą niemal każdej dyscypliny. Wystarczy wymienić tu Lance’a Armstronga, Michaela Jordana, czy Michaela Schumachera. Przeważnie jednak wielcy mistrzowie zamiast poszerzać kolekcję trofeów, ustępowali pola młodym i głodnym zwycięstw "wilczkom". Mocno trzymajmy kciuki, aby scenariusz ten nie powtórzył się w przypadku Thorpe'a, Klima, Manaudou, Mosesa, Hansena, Crockera i Trickett.

 

Źródło: Eurosport.pl




Dodaj komentarz
Usuń odpowiedź


Komentarze

loos 28 stycznia 2012 09:57 #1 reply
"20-letniego pływaka śmiało można określić mianem weterana", świetne zdanie, szkoda, że prawdziwe...
Marcin 31 stycznia 2012 10:14 #2 reply
Jeszcze Anthony Erwin. Nawet stratował już w zawodach.... Mistrz olimpijski z Sydney.... nawet szybko połynął...