Najnowsze komentarze
- tr zapoznaj sie z różnicą: Igrzyska olimpijskie a olimpiada a wtenczas zabieraj głos ...
- krzysiek 2012-05-18 22:36:16
- Paweł Rurak się cieszy bo może znów pojeżdzi po świecie jako sparingpartner Otylii, no nie tym razem Sławka Kuczko. ...
- solek 2012-05-18 22:22:21
- Szacunek dla Otylki wielka zawodniczk, ale zgodnie z zasadami nie powinna jechać,a tak ogólnie to tylko Czerniak na olip ...
- tr 2012-05-18 20:50:14
- jpoju ...
- tr 2012-05-18 20:45:39
- nie rozumiem, twojej wypowiedzi. Przecież w sztafecie męskiej masz,chyba najlepszych młodych juniorów w Polsce: Werner, ...
- kostek233 2012-05-17 20:19:45
Pływanie w rytmie muzyki
Pływanie w rytmie muzyki
Któż z nas nie żałował, że nie można słuchać swojej ulubionej muzyki podczas pływania. Woda i sprzęt grający zdają się istnieć w dwóch różnych światach. Próby zgrania jednego z drugim zawsze wydawały się niemożliwe do tego stopnia, że w powszechnej świadomości pokutuje przekonanie, że się po prostu nie da! Owszem, da się... Za jaką cenę? Nie za tak dużą jakby się można było spodziewać. Zapraszamy na test sprzętu firmy H2Oaudio jaki mieliśmy okazję wypróbować. Z wypiekami na twarzy zanurzmy się więc pod wodę słuchając niekoniecznie śpiewu wielorybów...
Zagraliśmy vabank bo zachciało nam się testować pod wodą iPhone'a. Ryzyko duże ale pokusa także bo oznaczało to możliwość nie tylko słuchania muzyki ale także i kręcenia filmów. Ale po kolei...
Do przetestowania dostaliśmy następujący, kompletny zestaw:
- wodoszczelna opaska AMPHIBX Large
- pas do opasek AMPHIBX
- wodoodporne słuchawki SURGE Bass Amplified
zdjęcie: H2OAudio
Po rozpakowaniu pudełek przeglądamy sprzęt z należytą uwagą. Oczywiście najbardziej ciekawi nas opaska AMPHIBX Large na iPhone'a ponieważ to ona ma uchronić nasz drogocenny sprzęt przed wodą. Opaska wygląda solidnie, ma porządne uszczelki, jest prosta w obsłudze a na dodatek ma mocno łopatologiczną instrukcję obsługi. Nie sposób się pomylić! Bezzałogowe testy w wannie wykazały jej całkowitą szczelność więc zaczynamy wierzyć firmie H20Audio, że to może się udać.
Sama opaska jest tak skonstruowana, że można ją założyć na ramię (a nawet na nogę choć chyba to nie ma sensu), jeśli zaś chcemy ją zapiąć na tułowiu niezbędny jest specjalny pas do opasek AMPHIBX. Mocowanie na rzepy jest bardzo silne i umożliwia dopasowanie do każdej sylwetki, nawet Alaina Bernarda :)

zdjęcie: H2OAudio
Słuchawki SURGE Bass Amplified - wyglądają jak zwykłe 'koreczki' tylko z charakterystycznymi, dogłębnymi niebieskimi końcówkami, za to przy 'jacku' widać solidne choć dyskretne uszczelki mające chronić przed przedostaniem się wody do opaski AMPHIBX. Co ciekawe i bardzo praktyczne firma H20Audio dołącza do zestawu aż pięć rozmiarów końcówek do słuchawek (zdjęcie). Wszystko po to aby uzyskać idealne dopasowanie. No więc próbujemy i rzeczywiście udaje się dobrać teoretycznie, bo na lądzie najlepsze dopasowanie. Ze szczegółowej instrukcji wynika, że można ich używać do głębokości 3,6m, wtyczka jest pozłacana, kabelek ma ponad metr długości a na wszystko jest rok gwarancji.
Nadszedł czas na test w środowisku wilgotnym. Wzbudzając zaciekawienie i respekt wkraczamy na basen sprawdzić czy w wodzie muzyka też dodaje skrzydeł (albo płetw). Po dopasowaniu wszystkich opaski i słuchawek, które warto docisnąć czepkiem aby lepiej siedziały puszczamy muzyczkę. Gra normalnie więc wchodzimy z lekkim dreszczykiem emocji do wody. I tutaj staje się coś co ciężko z czymkolwiek porównać. Wrażenie jest takie jakby ze stanu zwykłego ciążenia przenieść się nagle w stan nieważkości tylko chodzi w tym przypadku o wrażenia akustyczne. Jest po prostu niesamowicie. Woda działa jak wielki rozpraszający tłumik przez co każdy dźwięk w naszych słuchawkach jest absolutnie precyzyjny i nasycony głębią. I prawie żadnego dźwięku z zewnątrz, tylko my, muzyka i wielki błękit...
Po godzinie pływania mamy następujące wrażenia:
- nic nie zamokło, wszystko działa jak należy. Co ważne panel dotykowy iPhone'a odbiera ciepło naszych rąk przez ochronny plastik opaski AMPHIBX nawet po godzinie pływania
- słuchawki początkowo trochę uwierają w uszy, po prostu trzeba się do tego przyzwyczaić. Poprawiamy je kilka razy szukając optymalnego ułożenia ale dzieje się tak właściwie tylko przy intensywnym treningu pływackim podczas którego machamy intensywnie wszystkimi kończynami. Na pewno wodoszczelne headsety lepiej się nadają do urozmaiconych treningów niż ciężki iPhone...
- sprzęt jest idealny do spokojnego pływania, nurkowania albo do długich wytrzymałościowych treningów. Konieczność intensywnego wykonywania różnych ćwiczeń albo co gorsza słuchania poleceń trenera sprawia, że słuchanie muzyki staje się mniej komfortowe.
- w żaden sposób opaska i kabelek nie ograniczają ruchów, w nic się nie zaplątujemy, nie było też przypadku złowienia na kabelek jakiejś zgrabnej pływaczki choć na pewno jest to pewien sposób na podryw. Ma się jedynie lekki dyskomfort przy nawrotach, opaska delikatnie łopocze co pewnie wynikało z dynamitowego odbicia od ściany...
- zaleta: nie słychać poleceń trenera, wada: ani westchnień zazdrości kolegów i koleżanek
- kolejna zaleta: iPhone po wyjściu z wody wciąż działa!
Reasumując, wrażenia są bardzo pozytywne i zdecydowanie warte swojej ceny. Szczególnie jak dla testującego, który w swoim repertuarze ma zdecydowanie najwięcej treningów długodystansowych, podczas których zazwyczaj pada się z nudów.
Na koniec zostawiliśmy sobie próbę nagrania filmu. Aby to zrobić wystarczyło odwrócić iPhone, zamknąć opaskę i zanurzyć się ze sprzętem pod wodą. Jak wyszło? Przekonajcie się sami:
Pływała grupa IM 2010, której dziękujemy.
| Inne Newsy | Inne artykuły |
|
Player: Gwiazdy startują w Charlotte! Otwarta furtka dla Otylii. Szansa dla innych? MP dzień 2: Tarczyński z pierwszym minimum |
Komentarze
| 19 października 2011 20:44 |
#1
|
|
A gdzie to kupic i za ILE ?
|
|
| 30 listopada 2011 12:51 |
#2
|
|
Gdzie za ile i dlaczego tak drogo : )
|
|
| 30 listopada 2011 12:59 |
#3
|
|
mętna woda ;)
|








