arena

Poszukiwanie straconego czasu

open water.jpg

Pływanie na wodach otwartych. Poszukiwanie straconego czasu{nomultithumb}

Jeden z australijskich zawodników triathlonu, Daniel Tarborsky postanowił za pomocą GPS zamontowanego pod czepkiem, sprawdzić na ile dobrze radzi sobie z płynięciem długich dystansów na wodach otwartych. Oto kilka rewelacyjnych spostrzeżeń, o których nie wszyscy mają pojęcie…

 

 

Oto wykres płynięcia Daniela, podczas tzw. Half Ironmana w Busselton z maja tego roku:


Zbliżmy odrobinę:



Garść statystyk:

- dystans przepłynięty z GPS: 2,33km
- dystans w prostej linii: 1,98km

- dodatkowo przepłynięty dystans: 0,35km
- procent dodatkowego płynięcia: 18%


A oto jak wyglądał taki sam eksperyment podczas zawodów Ironman w Port McQuarie w kwietniu 2010:



Statystyki:
- dystans przepłynięty z GPS: 4,13km
- dystans w prostej linii: 3,84km
- dodatkowo przepłynięty dystans: 0,29km
- procent dodatkowego płynięcia: 8%

I jeszcze kwietniowy sprint triathlonowy z Hillary


Przybliżamy:


Statystyki:
- dystans przepłynięty z GPS: 1,02km
- dystans w prostej linii: 0,82km
- dodatkowo przepłynięty dystans: 0,20km
- procent dodatkowego płynięcia: 24%

Niesamowite, ile tracimy na wodach otwartych gdy nie potrafimy zbyt dobrze nawigować...


Oczywiście, że można płynąć zdecydowanie lepiej niż Dan Tarborsky, ale zastanówmy się ile, nawet będąc w sztuce nawigacji fachowcami musimy stracić na dłuższych dystansach. I o ile możemy się poprawić?

Zapraszamy wszystkich zawodników startujących na wodach otwartych do pisania na nasz adres redakcyjny, w temacie wskazówek i ciekawych spostrzeżeń w temacie nurtującym niejednego… jak pracujecie nad techniką specjalną, którą wykorzystujecie w wyścigach. Opublikujemy każdą opinię, choćby odrobinę wnoszącą do tematu.
Najbardziej interesują nas Wasze sugestie w tematach:
1.    Utrzymywanie kierunku na wodach otwartych.
2.    Praca oddechowa na wodach otwartych.
3.    Płynąć z grupą, czy poza nią?
4.    Jaką obrać taktykę płynięcia?,
Oraz wszystko co w jakikolwiek sposób może pomóc w pływaniu na wodach otwartych.

Zapraszamy do mailowania!

 

Źródło zdjęć: FeelForTheWater.com




Dodaj komentarz
Usuń odpowiedź


Komentarze

shapiro 14 lipca 2010 20:24 #1 reply
Zajebiście ciekawe... Daje do myślenia.
Joanna 25 lipca 2010 14:28 #2 reply
Mam 13 lat i pierwszy raz mogłam wystartować na 3 km. Zgodnie z radą próbowałam się trzymać starszych zawodników i ... popłynęłam w trzciny. Chyba lepiej wychodzę trzymając się siebie. Dużo zależy też od organizatora. Jak ma duże boje, dobrze widoczne i gęsto rozstawione to nie ma problemu. Wielkość boi i nasycenie nimi trasy powinno być określone sztywno przez regulamin.
Malwina 29 października 2010 17:01 #3 reply
witam.
Może troszkę pomogę, spróbuję udzielić wskazówek zainteresowanym.
Na wodach otwartych warto zostać w grupie, trzymać się w nogach, co nie jest takie łatwe, ponieważ mimo wszystko należy walczyć o swoją pozycję. Zawodnicy nie pieszczą się z nikim, każdy chce wygrać i nie ma czasu na omijanie kolegi, wybiera się drogę najkrótszą- po plecach. Pływaka długodystansowego można bardzo łatwo rozpoznać po starcie- około 80% ma podbite oczy po wyścigu.
Utrzymanie kierunku zależy od pozycji w grupie. Zawodnicy klasy mistrzowskiej znają trasę, kierunek wiatru, kierunek fal i tego typu szczegóły, więc w pełni można im zaufać. Znając przeciwników osobiście można trochę pokombinować i ryzykować, zostając z boku, albo wybierając nieco inną trasę. Bardzo mądrze popłynął Węgier na eliminacjach do IO, złapał falę za światowej sławy zawodnikiem z Bułgarii i dopłynął do mety 2, czego nikt się nie spodziewał. Oboje nadrobili kilka metrów płynąc pod falę, ale za to do mety niosła ich ta fala i przewaga była aż kilku sekund, co w wodach otwartych nie zdarza się często. Podczas całego wyścigu trzeba myśleć.
Prowadząc wyścig należy patrzeć co 3-6 ruchów, aby nie nadrabiać kilometrów i na darmo nie tracić siły. Oddech musi być skoordynowany z szybkim zerknięciem w przód, bez wybijania się z rytmu. Przed startem najlepiej zrobić trasę, chociaż okrążenie, a jak nie ma takiej okazji to polecam obrać punk orientacyjny na linii brzegowej (typu komin, wieżowiec, drzewo, jasny budynek itp), na który bedziecie się kierować.
Trening musi być ciężki, bo w wodach otwartych startują także najszybsi pływacy na 1500kr. Większość zawodników trenuje w basenie, pływa się bardzo dużo kilometrów. Doświadczenie na wodach otwartych pływacy zbierają podczas startów, które odbywają się czasem kilkanaście razy w roku.
Życzę sukcesów i przyjemności, bo to piękny sport.