arena

Sylwester Sikora ocenia Polaków

korzeniowski.jpg

Komentator Eurosport, oraz dziennikarz Przeglądu Sporowego, Sylwester Sikora, który sprawił nam wielką przyjemność wspominając na wizji o naszym serwisie, przynaje szkolne oceny za starty w mistrzostwach Europy naszym zawodnikom...
 

 

Na basenach na Wyspie Małgorzaty na Dunaju nasi pływacy zdobyli zaledwie dwa medale - złoty  i brązowy. Taki wynik Polacy osiągnęli po raz czwarty w ostatnich sześciu występach w mistrzostwach Europy. Oba medale wywalczyli delfiniści, ale dla odmiany kiepsko spisywali się żabkarze. No i niestety panie...


Przed zawodami Polski Związek Pływacki postanowił, że na Węgrzech zaatakujemy szeroką ławą. Choć minima wypełniło tylko 11 osób, na ME pojechało aż 26! Argumentowano, że trzeba mieć rozeznanie, na kogo można liczyć za dwa lata w Londynie. Ta strategia nie wypaliła. Widać, że pewniaków na najbliższe igrzyska jest tylu co kot napłakał. Tym bardziej że na basenie Europejczycy raczej nie dominują i ich wyniki trzeba porównywać szerzej - z Amerykanami, Australijczykami i Azjatami. Na tym tle prezentujemy się jeszcze mizerniej.


Kto więc za występ w mistrzostwach Europy zasłużył na szóstkę, a kto powinien dostać pałę?


KOBIETY »

Klaudia Naziębło
17 lat, Juvenia Wrocław
Nasza grzbiecistka daleko za najlepszymi. Była 26. na 100 m i 28. na 200 m. Nie poprawiła swoich najlepszych tegorocznych wyników. Sukcesy juniorskie trudno jej przełożyć na te wśród seniorek, ale ma jeszcze trochę czasu. Ocena: 2

 

Mirela Olczak
17 lat, Słowianka Gorzów
Duży zawód. Nasza dobrze zapowiadająca się delfinistka była 34. na 100 m i 20. na 200 m. Dwukrotna mistrzyni Europy juniorek słabo popłynęła na swoim koronnym, dłuższym dystansie, na którym w tym sezonie uzyskiwała już czasy o trzy sekundy lepsze. 2:13.72 to, nie ma co ukrywać, katastrofa. Ocena: 1

 

Agnieszka Ostrowska
20 lat, AZS PZWS Racibórz
Ta żabkarka może i powinna być szybsza. Była 28. na 50 m, 29. na 100 m i 13. w półf. na 200 m. Mało. Wicemistrzyni kraju nie poprawiła swoich rekordów życiowych, a przecież jest nieco starsza i bardziej doświadczona od kilku koleżanek. Ocena: 2-

 

Karolina Szczepaniak
18 lat, AZS AWF Warszawa
Olimpijka z Pekinu, uczestniczka MŚ z Rzymu nie zrobiła spodziewanych postępów. Nasza zmiennistka finiszowała 24. na 200 m, nieco lepiej (13. miejsce) poszło jej na 400 m. Tylko jak tu chwalić, skoro szybciej popłynęła w MP w Gliwicach? Ocena: 1+

 

Alicja Tchórz
18 lat, Słowianka Gorzów
Zajęła 6. miejsce w finale 200 m stylem grzbietowym. Po występie w półfinale MŚ 2009 poszła za ciosem i znów sprawdziła się w swojej ulubionej konkurencji. Pływała regularnie jak w zegarku: 2:11.57, 2:11.68 i 2:11.67. Uzyskała najlepsze wyniki w karierze w stroju tekstylnym, choć po finale pozostał lekki niedosyt. Była także 25. na 50 m, 21. na 100 m. Ocena: 4+

 

Aleksandra Urbańczyk
23 lata, Trójka Łódź
Wielokrotna medalistka ME na krótkim basenie. Ze sprintów na igrzyskach pływa się tylko stylem dowolnym, a ona największy potencjał ma, ścigając się na plecach. Na Węgrzech była 6. w półfinale 50 m dow. (z rekordem życiowym),
9. w półfinale 50 m grzb. i 30. na 50 m delf. Ostatnio ćwiczy z Bartoszem Kizierowskim i przygotowuje się do startów na dłuższych odcinkach. Ocena: 3

 

Karolina Urbańska
18 lat, AZS AWFiS Gdańsk
Zapłaciła frycowe za debiut w zawodach seniorskich. Daleko od swoich najlepszych czasów. Nieco lepsza na dłuższych dystansach, ale to tak naprawdę marna pociecha. 33. na 50 m, 28. na 100 m i 25. na 200 m. Dłuższy komentarz właściwie zbyteczny... Ocena: 1

 

Katarzyna Wilk
18 lat, Jordan Kraków
Jedyna Polka, której udało się ustanowić rekord Polski. W półfinale setki kraulem uzyskała 54.95 i poprawiła czas Agaty Korc o 0.19 s. W finale była ósma, 13. na krótszym dystansie. Ocena: 4+

 

Paulina Zachoszcz
17 lat, Słowianka Gorzów
Jeśli nasza żabkarka na 200 m nie zacznie regularnie łamać granicy dwóch minut i trzydziestu sekund, o sukcesach trzeba będzie zapomnieć. Pływała wolniej niż przed mistrzostwami. Była 20. na 50 m, 20. na 100 m i 12. w półfinale na najdłuższym dystansie klasykiem. Ocena: 2-

 

MĘŻCZYŹNI »

Marcin Cieślak
18 lat, Warszawianka
Trzykrotny mistrz Europy juniorów startował tylko w jednej konkurencji, bo spieszył się na młodzieżowe igrzyska olimpijskie. I spisał się znakomicie, w finale 200 m delfinem przypłynął piąty. Gdyby wyrównał rekord życiowy (1:56.13), byłby w Budapeszcie drugi, gdyby uzyskał czas z gliwickich MP, zostałby brązowym medalistą. W eliminacjach najszybszy, bo kazano mu rozpocząć w ekspresowym tempie. W finale się pogubił. Wielki talent z dużymi perspektywami. Jedzie na Florydę na studia i treningi. Ocena: 5-

 

Konrad Czerniak
21 lat, Wisła Puławy
Jest najlepszym pływakiem wśród trenujących u Kizierowskiego w Hiszpanii. W Budapeszcie brązowy na setkę delfinem i choć w konkurencjach kraulowych, nie był już tak szybki, o jego ogromnym potencjale wiadomo nie od dziś. Po MP w Gliwicach nabawił się drobnej kontuzji barku, przez co prawdopodobnie nie poprawił rekordu życiowego na setkę delfinem. W sprincie kraulem startował kilkanaście minut po finale motylka i dlatego wypadł słabiej. Ocena: 5

 

Łukasz Gąsior
24 lata, Delfin Legionowo
Człowiek po przejściach. Kiedyś zawieszony, bo wykryto u niego marihuanę, później znowu spragniony sukcesów. Niestety, w stolicy Węgier zajmował najgorsze miejsca z biało-czerwonych: 35. na 50 m, 36. na 100 m. Od 2005 roku żadnych postępów. Ćwiczył w Madrycie, co okazało się fatalną inwestycją. Ocena: 1

 

Przemysław Gorczyca
20 lat, AZS AWFiS Gdańsk
Najsłabszy z trójki żabkarzy: 22. na 50 m, 35. na 100 m, choć z rekordem życiowym. Debiutant w dorosłej reprezentacji. W przyszłości może być lepiej. Ocena: 2

 

Maciej Hreniak
21 lat, MKP Szczecin
Mistrz świata i Europy juniorów sprzed lat przeszedł pod opiekę Mirosław Drozda, który zmienia mu technikę pływania. Postępy nie są duże, bo zawodnik uzyskuje rezultaty gorsze niż trzy lata temu. Przestał się rozwijać. Największy sukces Maćka to pokonanie w eliminacjach 800 m Stańczyka i najlepszy czas sezonu (8:02.97). Miejsca w drugiej dziesiątce na trzech kraulowych dystansach na pewno go nie satysfakcjonują. Ocena: 2+

 

Jakub Jasiński
23 lata, Korner Zielona Góra
Mógł wystąpić w stylu grzbietowym, w którym startował w Budapeszcie cztery lata temu, ale ostatecznie popłynął stylem zmiennym. Od tego czasu bez progresji. Osiemnasty na 200 m. Ocena: 2

 

Radosław Kawęcki
19 lat, Korner Zielona Góra
Na koronnym 200 m grzbietem początkowo tak mocny, że medal wydawał się pewny. Skończyło się na 4. miejscu. Mistrz Europy juniorów nie wytrzymał presji i pozostała mu pociecha w postaci słów Markusa Rogana, który widzi w nim przyszłego medalistę olimpijskiego. Na krótszych dystansach słabszy, w sztafecie 4x100 zmiennym, odmieniony. Na pierwszej zmianie popłynął półtorej sekundy szybciej niż indywidualnie (55.26). Ocena: 5-

 

Sławomir Kuczko
25 lat, AZS AWF Warszawa
Nie przypominajcie mi tego, co było tu cztery lata temu - prosił nas przed zawodami. Wtedy płakał ze szczęścia, teraz z dawnej klasy zostało niewiele. Jedyna pociecha to najlepszy w sezonie wynik na 200 m (2:12.77). Mistrz Europy 2006 postanowił walczyć. Do rekordu życiowego zabrakło ponad sekundy, ale znów uwierzył w sens solidnej roboty. Ocena: 3

 

Paweł Korzeniowski
25 lat, AZS AWF Warszawa
Zimą rozstał się z Pawłem Słomińskim i zaczął współpracować z Robertem Białeckim. Wtedy pojawiły się głosy, że to koniec wielkiego mistrza. Okazało się, że „Korzeń" wiedział, co robi. Po raz trzeci z rzędu zdobył tytuł mistrza Europy na 200 metrów. Nasz eksportowy delfin poprawił szybkość, na setkę ustanowił dwa rekordy życiowe i zajął szóste miejsce. Startował najczęściej z Polaków, bo aż 11 razy. Bardzo przeżył słaby występ na pierwszej zmianie 4x100 m dow., gdy uzyskał czas o sekundę gorszy niż w krajowym czempionacie. Ale na końcową ocenę nie ma to wpływu.
Ocena: 6

 

Mateusz Matczak
21 lat, MKP Szczecin
-Mistrz świata i Europy juniorów w stylu zmiennym całkowicie się zagubił. 31. na 200 m, 20. na 400 m, a do tego fatalne wyniki, grubo poniżej już i tak kiepskich tegorocznych. Na dłuższym dystansie płynął o prawie 15 sekund wolniej niż w swoich najlepszych czasach. Ocena: 1

 

Krzysztof Pielowski
19 lat, Kormoran Olsztyn
Na 1500 m nie powinien startować, bo w mistrzostwach Polski był czwarty, lecz zrobiono wobec niego ukłon. Występu w Budapeszcie nie wykorzystał jak należy. 20. miejsce na 400 m, 14. na 800 m i 15. na 1500 m to rezultaty znacznie poniżej oczekiwań. Ocena: 2

 

Paweł Rurak
22 lata, AZS AWF Warszawa
Najlepszy w sztafecie 4x200 dow., indywidualnie w połowie trzeciej dziesiątki i to nie jest powód do dumy. Ocena: 2

 

Mateusz Sawrymowicz
23 lata, MKP Szczecin
Choroby, kontuzje, rozstanie z trenerem Drozdem, treningi w Kalifornii. W ostatnich miesiącach o mistrzu świata sprzed trzech lat można nakręcić dobry film sensacyjny. Półtora kilometra to morderczy dystans, który wymaga perfekcyjnych przygotowań. Czy te przed ME takie były? Mateusz poprawił się o jedną pozycję w porównaniu z występem w 2006 roku - był piąty, ale do dawnej chwały jeszcze mu daleko. Zapowiada, że będzie próbował odzyskać stracone pozycje. Ocena: 3

 

Przemysław Stańczyk
25 lat, MKP Szczecin
Pała! Wciąż ogromny potencjał, ale głowa zaprzątnięta studiami, co widać na pływalni. Przemek kończył zawody 10. na 400 m, 13. na 800 m, 8. na 1500 m. Zapaść to dziwna, bo choć szczecinianin nie startował w ubiegłorocznych mistrzostwach świata 2009, podczas Uniwersjady spisał się fantastycznie. Teraz w żadnej konkurencji nawet nie zbliżył się do swoich najlepszych osiągnięć. Ocena: 1

 

Marcin Tarczyński
20 lat, Polonia Warszawa
Za wszechstronność (pływa stylem zmiennym, motylkowym i dowolnym) piątka. Za szybkość tylko trójka. 7. w finale na 200 m zmiennym, 21. na 100 m delfinem. Pierwsza z wymienionych konkurencji to chyba jego przyszłość, bo trzykrotnie bił w niej życiówkę. Ocena: 3

 

Sławomir Wolniak
22 lata, AZS AWFiS Gdańsk
Poszczęściło mu się ze sztafetą, w której nasz żabkarz pływał przyzwoicie (1:02.05 i 1:02.09) i zapracował sobie na stypendium. Tyle że poza tym spektakularnych sukcesów brak! Seria miejsc na dalekim zapleczu - zawodnik dwa razy był 33., a na 200 m 25. - musi zastanawiać. Bez wyjątkowej mobilizacji, nie widzimy perspektyw na rozwój. Ocena: 2+

 

Karol Zaczyński
19 lat, AZS AWF Katowice
Miał pływać 1500 m. Skończyło się na 800 m kraulem (23. miejsce) oraz 400 m zmiennym (21.) Na pierwszym z dystansów nigdy wcześniej nie pływał, więc z rekordu życiowego pewnie się ucieszył. Tyle że innych powodów do satysfakcji już nie ma. Ocena: 2-
 

Źródło: sports.pl (Przegląd Sportowy)

 

Przeczytaj również:

Kontrowersje przy nominacjach? 24 osoby...




Dodaj komentarz
Usuń odpowiedź


Komentarze

:-( 19 sierpnia 2010 19:40 #1 reply
Z przykrością czyta się oceny a wcześniej słucha komentarzy tego starszego pana.
Wiadomo nie wszyscy mieli udane starty, ale za każdym z tych nawet nieudanych występów kryje się bardzo ciężka praca. I dlatego oczekuję szacunku dla każdego kto tam pływał.
Jak można np negatywnie oceniać Stańczyka za to że przypilnował swoich studiów i potrafił dostać się do finału ME ?
Do wystawionych lekką ręką ocen pana Sikory ja dodam dla niego 1- za jego pracę. Poziom komentarzy tego dziennikarza był żenujący i widzę, że taki pozostał, wiadomości na temat treningu i techniki pływania ZEROWE, nic nie wie o zawodnikach o ich sukcesach w NCAA bo przecież wielu z nich pływa w US. Nie ma pojęcia kto i jak pływa w Europie bo zajrzenie do wyników z krajowych zawodów to wysiłek zbyt duży dla tego pana. Mam dość słuchania opinii, że zawodnik ok 20 lat jest stary i czas myśleć o sportowej emeryturze.
Na szczęście można przełączyć dźwięk na profesjonalistę w wersji angielskiej w Eurosporcie. Miło jest słyszeć jaką wiedzą dysponuje Szkot również na temat naszych zawodników !!!
Ech, panie Sikora najwyższa pora wziąć się za naukę lub wybrać się na emeryturę !!!!
gonzo 20 sierpnia 2010 08:03 #2 reply
co to za .... pisal. chyba mu w szkole za duzo pal postawiono.
portal wydawal sie dobrze prowadzony, ale tu daliscie .... jednym slowem.
jim 20 sierpnia 2010 08:39 #3 reply
gonzo
co to za .... pisal. chyba mu w szkole za duzo pal postawiono.
portal wydawal sie dobrze prowadzony, ale tu daliscie .... jednym slowem.

Czytamy ze zrozumieniem, czy nie za bardzo? Zerknij na źródło i wszytsko bedzie jasne
b. 20 sierpnia 2010 15:20 #4 reply
:-(
Z przykrością czyta się oceny a wcześniej słucha komentarzy tego starszego pana.
Wiadomo nie wszyscy mieli udane starty, ale za każdym z tych nawet nieudanych występów kryje się bardzo ciężka praca. I dlatego oczekuję szacunku dla każdego kto tam pływał.
Jak można np negatywnie oceniać Stańczyka za to że przypilnował swoich studiów i potrafił dostać się do finału ME ?
Do wystawionych lekką ręką ocen pana Sikory ja dodam dla niego 1- za jego pracę. Poziom komentarzy tego dziennikarza był żenujący i widzę, że taki pozostał, wiadomości na temat treningu i techniki pływania ZEROWE, nic nie wie o zawodnikach o ich sukcesach w NCAA bo przecież wielu z nich pływa w US. Nie ma pojęcia kto i jak pływa w Europie bo zajrzenie do wyników z krajowych zawodów to wysiłek zbyt duży dla tego pana. Mam dość słuchania opinii, że zawodnik ok 20 lat jest stary i czas myśleć o sportowej emeryturze.
Na szczęście można przełączyć dźwięk na profesjonalistę w wersji angielskiej w Eurosporcie. Miło jest słyszeć jaką wiedzą dysponuje Szkot również na temat naszych zawodników !!!
Ech, panie Sikora najwyższa pora wziąć się za naukę lub wybrać się na emeryturę !!!!

zgadzam się w 100%
jim 20 sierpnia 2010 15:42 #5 reply
Kto jest w takim razie według Was najlepszym kandydatem (bo zakladam ze nie aktywnych, jak Przemek Babiarz) do bycia komentatorem pływania w Polsce?
Jestem laikiem i mi się komentarz Sikory podoba
Wojtek Kruk-Pielesiak 21 sierpnia 2010 09:06 #6 reply
Dziwi mnie trochę, że portal bezrefleksyjnie wkleił oceny p. Sikory.

Kiedy ten sam człowiek w czerwcu na łamach Przeglądu Sportowego pomysł wysłania tak licznej kadry do Budapesztu nazwał delikatnie mówiąc skandalicznym, w pływacy.com pojawiła się bardzo ciekawa polemika (niestety nie wiem czemu, ale nie ma jej w archiwum).

Mam wrażenie, że pan Sikora lubi szukać sensacji i krytykować. Gdyby, nie daj Boże, Korzeniowski przestał robić postępy i nie osiągnął sukcesów w MŚ 2011 i IO 2012 pewnie będzie pierwszym, który zgani "Korzenia" za zmianę trenera.

Ponieważ PZP za powołania oberwał już wcześniej, teraz redaktor musiał się wyładować na zawodnikach. Od początku było jasne, że ci którzy nie zajmowali czołowych miejsc w rankingach nie zawojują węgierskiej pływalni, ale autor świadomy swojej wielkości i wszechwiedzy postanowił pokazać młodym sportowcom co o nich myśli. Czemu to ma służyć? Nie mam pojęcia.

Podsumować występy Biało-czerwonych jak najbardziej należy, ale nie w tak próżny sposób. "Bez wyjątkowej mobilizacji, nie widzimy perspektyw na rozwój" - panie Sikora, pisanie o sobie w liczbie mnogiej jest odbierane jako przejaw megalomanii, bo zwyczaj ten był zarezerwowany dla królów i cesarzy bizantyjskich.
wizjoner 21 sierpnia 2010 18:51 #7 reply
a ja popieram red.Sikore.koniec z filatropia.kogo obchodza studia p.Gasiora oplacane za pieniadze podatnikow.najwyzsza pora zeby ten Pan zrozumial ze jesli chce brac kase to musi zabrac sie do roboty.zreszta reszta naszej reprezentacji tez.KONIEC USPRAWIEDLIWIEN!!!dostali wszystko zeby sie przygottowac.i nic!!! wiec pora szukac innych.a ci do widzenia.i nie krytykujcie sikory bo akurat on jest rzeczowy.oby inni tacy byli!
do wizjoner 22 sierpnia 2010 00:43 #8 reply
wez sie zastanow co ty mowisz, myslisz ze ci plywacy sie opieprzali i raz na tydzien do wody wchodzili? pojedmowali nadludzki wysilek i poraz kolejny osoba z poza plywania komentuje nie znajac sytuacji. To ze sie zapierdziela caly sezon przygotowujac do zawodow nie zawsze daje oczekiwany efekt. Jezeli kadra ci sie nie podoba i chcialbys ja wyrzucic prosze daj nowych 20 phelpsow co beda caly czas wygrywac... takie komentarze to porazka... nie wiesz skad gasior ma kase na studia wiec sie nie wypowiadaj. pzodrawiam
sir 22 sierpnia 2010 18:10 #9 reply
Wojtek-->
Cholernie ciężko być adwokatem, gdy podejrzany sam obala najmocniejszy argument w czasie procesu...

Bardzo lubimy, gdy w telewizyjnych programach informacyjnych, pojawia się materiał o danym wydarzeniu z dopiskiem "bez komentarza". I właśnie taki był zamysł.
Nie zawsze zgadzamy się ze wszystkimi poglądami dotyczącymi pływania, jednak nie chcemy, żeby zarzucano nam stronniczość, dlatego obok "felietonu" pana Sikory nie przeszliśmy zupełnie obojętnie.
Do artykułu pozwoliłem sobie podlinkować "zaginioną polemikę", za którą wielu nas krytykowało (co przetrwało w komentarzach).

Wiesz co tym razem zamknęło nam usta? W nawiązaniu do pierwszego zdania- Polska sztafeta żeńska na 4x100m zmiennym...
Wojtek Kruk-Pielesiak 22 sierpnia 2010 21:42 #10 reply
Przyznaję, że brak na starcie żeńskiej sztafety 4x100m zmiennym mnie podłamał. W redakcji z uśmiechem komentowano "pewnie dziewczyny dzień wcześniej zabalowały", a ja nie bardzo miałem czym takie teksty zbić. Przecież chęć skompletowania sztafet przyświecała tak szerokiej kadrze. Ręce opadają.

Szkoda tylko, że nikt nie podejmuje się ocenienia... trenerów. Szczecin, który w pewnym czasie wyrósł na stolicę polskiego pływania kompletnie się rozsypał. Sawrymowicz choć wprost nie mówi, że wyjechał z powodu p. Drozda na każdym kroku podkreśla, że w USA treningi wyglądają inaczej. Kilka dni temu od znajomego usłyszałem, że dość, tu cytat "radzieckich metod Drozda" zaczyna mieć Stańczyk

W moim odczuciu za wyniki w równym (jak nie większym) stopniu co zawodnik odpowiada jego szkoleniowiec. Gdybym wiedział, że mój podopieczny nie jest w dobrej formie nie pchałbym go na taką imprezę. Co najmniej kilku przedstawicieli polskiej myśli szkoleniowej miało najwyraźniej wielką ochotą na wycieczkę do Budapesztu, a by dostać darmowy bilet i nocleg potrzebowali pływaków.
TheDude 30 sierpnia 2010 09:45 #11 reply
sikora ma personalne uprzedzenia do wielu osob w polskim plywaniu i to daje sie odczuc przy okazji kazdej jego wypowiedzi. szkoda ze jest to taki glosny glos w naszym srodowisku, bo zupelnie nie oddaje tego co sie dzieje. to ze z polskim plywaniem nie jest najlepiej wiemy wszyscy, ale ciagla krytyka bez zadnej konstruktywnej mysli, swiadczy tylko o zloswiwosci sikory...
sir 30 sierpnia 2010 10:10 #12 reply
Nie znam osobiście pana Sikory, ale mam wrażenie, że na wizji (Eurosport), jest całkiem obiektywny. Być może słowa pisane przez niego dla Przegladu Sportowego wynikają z formuły gazety, która ostatnimi czasy mocno"faktowo" podchodzi do sportu.

Podczas oglądania transmisji z Budapesztu zupełnie nie dawało się odczuć negatywnych emocji, może dopiero w ostatnim dniu, gdy na starcie nie pojawiła się żeńska sztafeta...
:/ 30 sierpnia 2010 11:19 #13 reply
jak mozna napisac takiego bubla? szczerze mowiac, nie moglem wysiedziec podczas transmisji z ME. Po prostu nie moglem juz sluchac tego Sikory...
Mario 30 sierpnia 2010 12:03 #15 reply
Niezależnie od kompetencji red Sikory, pochwalam pomysł wystawiania ocen naszym pływakom. Nie ma tu znaczenie czy się "opieprzają" na tr, czy nie. Dostają kasę w konkretnym celu, więc trzeba sprawdzić i ocenić czy te cele osiągają. Czy stać nas na to ( i czy jest sens) by finansować zawodnika, który zajmuje 20-30 miejsce, do tego nie będąc już "młodą nadzieją"? Może ktoś kompetentny poda, ile kosztuje szkolenie np w Madrycie? Znając europejskie realia to zakwaterowanie + wyżywienie (dla zwykłej osoby, nie sportowca) to musi być kwota, choćby najskromniej liczyć, ponad 1000 euro miesięcznie. Do tego stypendia, obozy, opieka medyczna itp itd. Niech to będzie jedynie (!) 5-6 tyz PLN miesięcznie. Większość klubów pływackich w Polsce była by szczęśliwa otrzymując skądkolwiek taką miesięczną dotację! Pamiętajmy o tym. Pamiętajmy, że zawodnicy Kadry nie korzystają z tych środków w nagrodę, tylko w oczekiwaniu na rezultaty. Tak jak każdy z nas, trener, hydraulik, nauczyciel. PZP nie robi takich rozliczeń, przynajmniej nie widać rezultatów. Zawodnicy bez osiągnięć, nawet minimów, holowani są przez lata na nasz koszt. Dobrze chociaż, że red S się tym zajął
Syn Lota 30 sierpnia 2010 12:24 #16 reply
zgadzam sie z przedmowca.
Czytam te oceny i zastanawiam się, ktora moglbympodwazyc...
Ktoś potrafi konkretnie?
I 30 sierpnia 2010 16:42 #17 reply
Dużo tu komentarzy dotyczących nadludzkich wysiłków podejmowanych przez zawodników przygotowujących się do ME. Jako kibica pływania mało nie interesuje jak wielki wysiłek został włożony. Interesuje nie osiągnięty rezultat. Powiem więcej - im bardziej zawodnik się zarzynał nie osiągnąwszy życiówki - tym większa porażka. Niech ani trenerzy, ani działacze, ani zawodnicy nie wyobrażają sobie, że słabe występy nie będą poddawane krytyce. Wszystkie działania finansowane z publicznych środków podlegają ocenie każdego płacącego podatki. Nie zgadzam się, aby wydawano kasę na podobne wycieczki. Konkurowanie na poziomie 3- ciej dziesiątki europejskiej nie służy zdobywaniu startowego doświadczenia. Inna sprawa to przygotowanie się naszych dziennikarzy sportowych do komentowania pływackich imprez. Z nimi tak jak z naszymi politykami - znają się na wszystkim, czyli na niczym. Dziś jest ministrem obrony narodowej, jutro spraw zagranicznych. Dziś komentuje zawody pływackie, jutro piłkę nożną. Coś tam poczyta, w necie poszpera i fachowiec pełną gębą.
do synlota 30 sierpnia 2010 18:41 #18 reply
ja podważę dlaczego Marcin Tarczyński za finał na 200 zm dostał 3 tą samą co np Kuczko za półfinał Ala Tchórz była 6 a ma 4 plus dziwne. Tak samo jak Kasia wilk która była 8 i tez ma 4plus fakt rekord polski ale nie był on na najwyższym poziomie a zresztą Marcinowi brakło mało a płyną bez skóry(damskie stroje mniej sie zmienily)
Anonim 2 września 2010 11:09 #19 reply
Ja pływałem, biłem rekordy Polski, byłem na ME i MŚ i niestety z większością opinii się zgadzam. Nie jest łatwo otrzymać takie opinie ale one powinny również a może przede wszystkim dotyczyć słabego poziomu naszych terenów.......Wina trenerów to 50-60%
I 2 września 2010 13:30 #20 reply
Anonim
Ja pływałem, biłem rekordy Polski, byłem na ME i MŚ i niestety z większością opinii się zgadzam. Nie jest łatwo otrzymać takie opinie ale one powinny również a może przede wszystkim dotyczyć słabego poziomu naszych terenów.......Wina trenerów to 50-60%

Czy mógłbyś podać jakieś konkrety na poparcie swojej opinii?
TheDude 2 września 2010 17:20 #21 reply
aninim, to moze powiedz u ktorych szkoleniowcow trenowales, bo za pewne oni nie maja nic wspolnego z faktem iz byles na ME i MS....
no i te rekordy.