arena

Power Balance: Czy to działa?

pb.jpg

Każda strzelba raz do roku strzela. Zapraszamy na test opaski Power Balance...

 

 

Ostatnimi czasy w Polsce intensywnie reklamuje się dystrybutor marki Power Balance, produkującej hologramowe opaski silikonowe według euforycznie nastawionych ambasadorów marki, mające wnosić nas nawyższy poziom”. Czy to działa? Przetestowaliśmy na żywych organizmach…

Już na samym początku, trzeba zaznaczyć sceptyczne nastawienie autora testu do silikonowych opasek z dobroczynnym hologramem, napełnionych tajemniczymi prądami przez braci Rodarmel z USA, więc poniższa treść może okazać się nie do końca obiektywna.

 

Przygodę z PB, tak jak wielu ludzi zajmujących się pisaniem o sporcie rozpocząłem od spotkania z Ambasadorem marki, który przeprowadził ze mną dość krótki test opaski, polegający na wykonaniu trzech prostych ćwiczeń mających za zadanie pokazać mi jak bardzo moja „stabilność” zmieni się po założeniu opaski.

 

Pierwsze ćwiczenie polegało na postawieniu równolegle do siebie stóp i próbie wytrącenia mnie z równowagi przez Ambasadora za pomocą działania siły jednostajnie wzrastającej, drugie na jak najdalszym obróceniu się wokół osi ciała z wyciągniętym kciukiem z zapamiętaniem pozycji do której udało mi się sięgnąć, trzecie na kolejnym wytrącaniu z pozycji równowagi, tym razem stojąc na jednej nodze z wyprostowanymi na boki rękami.

 

Pierwsza seria wykonana bez opaski, druga z nią na ręce. Pierwsze odczucie- zdziwienie, że za drugim razem wyniki były zdecydowanie lepsze niż za pierwszym. Chwilę po spotkaniu z przesympatycznym Ambasadorem do sceptycznej głowy doszła myśl- za pierwszym razem byłem zaskoczony ćwiczeniami, były dla mnie nowe, za drugim byłem na nie przygotowany… Hmmm.

 

Powtórzenie testu w warunkach domowych w odwróconej kolejności dało potwierdzenie sceptycznych myśli.

 

Jeśli po raz pierwszy będziecie testować opaskę, poproście żeby najpierw wykonać ćwiczenia z opaską, potem bez. To może sprzedawcę ciekawie zaskoczyć.

 

Przez tydzień noszenia opaski na ręce, nie czułem absolutnie żadnej zmiany, o której mówią producenci na swojej stronie internetowej.

 

Jeden raz założyłem opaskę idąc na basen. W końcu pływanie interesuje nas najbardziej. Efekt pływania z opaską dokładnie taki sam jak z zapiętym na nadgarstku kluczykiem do basenowej szafki. Przeszkadza.

 

Kolejne spostrzeżenie. Największe gwiazdy (najwięcej mi mówiące) reklamujące produkt na stronach PB, to Shaquille O’Neal (koszykówka), Rubens Barichello (F1) i Teemu Selanne (hokej). 39 lat, 39 lat, 41 lat. Wielkie gwiazdy 5-10 lat temu, teraz powoli kończące swoje sportowe kariery, o statystykach zawodniczych od co najmniej paru lat niższych niż średnie z całych karier. Wielkie doświadczenie sportowe, pozwalające czasem spektakularnie przechytrzyć młodzież. Ale coraz rzadziej. Pamiętacie przysłowie? Każda strzelba raz do roku sama strzela. Mam wrażenie, że właśnie na tych pojedynczych strzałach Power Balance buduje swoją światową potęgę.

 

Znalazłem gdzieś w Internecie informację, że piłkarska drużyna Hiszpanii, gdy sięgała po złoty medal mistrzostw świata miała na nadgarstkach opaski PB. Nic nie wiadomo o noszeniu przez piłkarzy opasek dwa lata wcześniej, gdy zdobywali mistrzostwo Europy… Może ostatecznym dowodem na cudowne działanie opasek byłoby wyposażenie w nie zajmującej 70-któreś miejsce na świecie polskiej drużyny futbolowej. Osiągnięcie przez nią jakiegokolwiek sukcesu byłoby dla mnie dowodem na niesamowitość zabawki.

 

Ciekawostka- australijski sąd zobligował producentów do wystosowania ogólnego pisma, informującego, że nie ma żadnych naukowych dowodów na działanie opasek. To dość symptomatyczne…

 

Nie poddając się swojemu sceptycznemu podejściu do produktu PB, postanowiłem przeprowadzić test najbardziej niezależny jaki tylko jest możliwy. Dla niektórych może głupi i bezwartościowy, dla mnie niezwykle obrazowy.

 

Mój roczny bratanek od niedawna zaczął chodzić. Pięknie sobie radzi, ale chwieje się przy tym jak bosman na kutrze trącanym falami sztormu. Pojawiła się myśl- Power Balance to siła, której małe dziecko nie zrozumie i nie ulegnie sugestii…

 

Jeśli myślicie, że po założeniu na 20 minut opaski dzieciak zaczął lepiej chodzić, mylicie się. Dalej słodko kolebał się na boki. Po tygodniu już sobie radził zdecydowanie lepiej. Bez opaski. Dzięki zyskiwaniu doświadczenia.

 

Kiedyś w ramach działalności gospodarczej sprowadziłem z najlepszej fabryki w Chinach kilkaset opasek silikonowych z logo mojej firmy. Nie pamiętam dokładnej ceny jaką zapłaciłem za certyfikowane produkty, jednak na pewno nie przekroczyła ona złotówki za jedną sztukę. Opaska Power Balance kosztuje 159 złotych. Pochodzi z Chin. Hologramów nigdy nie sprowadzałem, nie „napełniałem” moich opasek tajemniczymi prądami. Może to kosztuje tak drogo?

 

 

Pokrótce podsumowując. Jeśli uwierzysz w siłę opaski, Twoja głowa sprawi, że poczujesz zmianę. Jeśli wiara w siebie płynie z własnych przekonań, z własnych możliwości, nie potrzebujesz żadnego przyrządu, który będzie na Ciebie wpływał.

 

Najlepszym sposobem na poprawę samopoczucia jest wysiłek sportowy. Najlepiej w basenie...

 

Subiektywna ocena końcowa: Placebo

 

Errata: Podobno nie na każdego siła opaski działa. Może wszystko powyżej to tylko moja niedoskonałość?

 

Paweł Marczyński

 

PS. Jeszcze w tym tygodniu testy sprzętu na wskroś pływackiego...

 

Grasz w Phelpsa?>>>




Dodaj komentarz
Usuń odpowiedź


Komentarze

pp 5 lutego 2011 13:37 #1 reply
Bo to trzbea ich 40 naraz włożyć, wtedy bedą efekty :) pewnie THORP już dawno tak robi ;)
sir 5 lutego 2011 16:00 #2 reply
pp
Bo to trzbea ich 40 naraz włożyć, wtedy bedą efekty :) pewnie THORP już dawno tak robi ;)

Kiedyś na zawodowych warsztatach z "poznania siebie", prowadzący pomiędzy setką innych pomysłów, zaproponował wymyślenie sobie rytuału (typu postawienie kubka na biurku na początku pracy i odłożenie go na półkę w momencie zakończenia), który po zaakceptowaniu przez nasz mózg pozwalałby łatwiej zapominać o napięciu zawodowym po godzinach pracy.
Myślę, że w PB chodzi o to samo. Pstryk- jestem mistrzem, pstryk jestem znowu leszczem.
lit 5 lutego 2011 18:09 #3 reply
W koncu prawdziwa opinia o tym plastikowym g...e
junior 5 lutego 2011 18:18 #4 reply
To coś jak to:
Próbowaliście ssać łebki śledziowe na poprawę inteligencji? I co? Po paru sekundach ssania czujecie, że robię Was w konia? A widzicie, to działa już po paru sekundach!
Mario 6 lutego 2011 17:23 #5 reply
junior
To coś jak to:
Próbowaliście ssać łebki śledziowe na poprawę inteligencji? I co? Po paru sekundach ssania czujecie, że robię Was w konia? A widzicie, to działa już po paru sekundach!

na serio to działa!
Krzysiek O. 6 lutego 2011 22:00 #6 reply
Miesiac temu firma, ktora to wypuscila na rynek w USA przyznala, ze niema zadnych dowodow na efekty branzoletki. Jak to sie mowi czysty "scam. Tutaj wiecej mozna o tym przeczytac www.gizmodo.com/5723577/powerbalance-admits-their-wristbands-are-a-scam
Rzecznik PowerBalance 30 kwietnia 2011 22:50 #8 reply
O skutecznosci opaski najlepiej przekonac sie na wlasnej skorze, W renomowanych sklepach sportowych na terenie calego kraju mozna przyjsc i przetestowac ich jakosc. A w razie czego po 30 dniach zwrocic jezeli nie spelnia naszych oczekiwan.

pozdrawiam
CityZen Shop 1 maja 2011 08:34 #9 reply
Można znaleźć też u nas magiczne opaski Zentrom.
sir 1 maja 2011 20:04 #10 reply
Rzecznik PowerBalance
O skutecznosci opaski najlepiej przekonac sie na wlasnej skorze, W renomowanych sklepach sportowych na terenie calego kraju mozna przyjsc i przetestowac ich jakosc. A w razie czego po 30 dniach zwrocic jezeli nie spelnia naszych oczekiwan.

pozdrawiam

Rzeczniku, poprosimy o jeden dowód naukowy że to działa. Może w PL macie lepsze papiery niż w Australii...
czarek. 2 maja 2011 21:51 #11 reply
Jak mialo dzialac na dziecko roczne jak to dziala na ludzi ktorych pole energetyczne zostalo zaburzone przez komputery telefony itp.itd. roczne dzidcko nie uzywa takich rzeczy wiec opaska nie miala co korygowac. Sam nosze opaske i doswiadczylem np. Ze po ciezkim treningu nie ma zakwasow.
luk 12 maja 2011 18:29 #12 reply
czarek.
Jak mialo dzialac na dziecko roczne jak to dziala na ludzi ktorych pole energetyczne zostalo zaburzone przez komputery telefony itp.itd. roczne dzidcko nie uzywa takich rzeczy wiec opaska nie miala co korygowac. Sam nosze opaske i doswiadczylem np. Ze po ciezkim treningu nie ma zakwasow.

to znaczy ze slabo cwiczysz bo właśnie podczas niszczenia i rozrywania włókien mięśniowych z dodatkiem wydzielenia kwasu mlekowego jako efektu ubocznego mięsień regenerując się powiększa objętość i siłe. Opaska nie ma nic do działania fizjologi, niby tez kationy i aniony potasowe itd ale nie wierzcie w te gówno tak samo jak w magnetyczne opaski dr Levisa. To wszystko syf nawet nie podparte dowodami naukowymi, znam sie bo sam studiuje medycyne i mam troszke lepsze rozeznanie niż przeciętna osoba z ulicy która uwierzy w cud...
Kar 13 maja 2011 17:36 #13 reply
luk
czarek.
Jak mialo dzialac na dziecko roczne jak to dziala na ludzi ktorych pole energetyczne zostalo zaburzone przez komputery telefony itp.itd. roczne dzidcko nie uzywa takich rzeczy wiec opaska nie miala co korygowac. Sam nosze opaske i doswiadczylem np. Ze po ciezkim treningu nie ma zakwasow.

to znaczy ze slabo cwiczysz bo właśnie podczas niszczenia i rozrywania włókien mięśniowych z dodatkiem wydzielenia kwasu mlekowego jako efektu ubocznego mięsień regenerując się powiększa objętość i siłe. Opaska nie ma nic do działania fizjologi, niby tez kationy i aniony potasowe itd ale nie wierzcie w te gówno tak samo jak w magnetyczne opaski dr Levisa. To wszystko syf nawet nie podparte dowodami naukowymi, znam sie bo sam studiuje medycyne i mam troszke lepsze rozeznanie niż przeciętna osoba z ulicy która uwierzy w cud...

a propos powiekszania miesnia w wyniku regeneracji po mikrourazach - sportowcom takim jak plywacy raczej nie chodzi o powiekszanie miesnia tylko jego sprawnosci. czy sie myle?
skrzyn 13 maja 2011 23:00 #14 reply
Kar
luk
czarek.
Jak mialo dzialac na dziecko roczne jak to dziala na ludzi ktorych pole energetyczne zostalo zaburzone przez komputery telefony itp.itd. roczne dzidcko nie uzywa takich rzeczy wiec opaska nie miala co korygowac. Sam nosze opaske i doswiadczylem np. Ze po ciezkim treningu nie ma zakwasow.

to znaczy ze slabo cwiczysz bo właśnie podczas niszczenia i rozrywania włókien mięśniowych z dodatkiem wydzielenia kwasu mlekowego jako efektu ubocznego mięsień regenerując się powiększa objętość i siłe. Opaska nie ma nic do działania fizjologi, niby tez kationy i aniony potasowe itd ale nie wierzcie w te gówno tak samo jak w magnetyczne opaski dr Levisa. To wszystko syf nawet nie podparte dowodami naukowymi, znam sie bo sam studiuje medycyne i mam troszke lepsze rozeznanie niż przeciętna osoba z ulicy która uwierzy w cud...

a propos powiekszania miesnia w wyniku regeneracji po mikrourazach - sportowcom takim jak plywacy raczej nie chodzi o powiekszanie miesnia tylko jego sprawnosci. czy sie myle?

mi zależy na powiększaniu. masa to podstawa ;p
Marzena 31 maja 2011 13:22 #15 reply
Ja używam japońskich bransoletek Trion:Z (www.trionz.pl). Przed decyzją o zakupie oglądałam różne bransoletki tego typu czyli Power Balance i M-Balance i jedynie Trion:Z mają certyfikat CE urządzenie medyczne klasy 1. Poza tym info o zastosowanej technologii trafia do mnie. Fajnie wyglądają i przedewszystkim czuję się faktycznie lepiej, często miewałam bóle głowy z czym teraz nie mam prblemu - dla mnie fenomen!
bill 31 maja 2011 22:10 #16 reply
Marzena
Ja używam japońskich bransoletek Trion:Z (www.trionz.pl). Przed decyzją o zakupie oglądałam różne bransoletki tego typu czyli Power Balance i M-Balance i jedynie Trion:Z mają certyfikat CE urządzenie medyczne klasy 1. Poza tym info o zastosowanej technologii trafia do mnie. Fajnie wyglądają i przedewszystkim czuję się faktycznie lepiej, często miewałam bóle głowy z czym teraz nie mam prblemu - dla mnie fenomen!

I nie przeszkadza to ani trochę w spamowaniu;)
Jerzy 27 czerwca 2011 18:26 #17 reply
Super artykuł, dzięki! A fakt, że w pierwszej chwili wziąłem te opaski za coś poważnego strasznie mnie wkurza, zazwyczaj jestem zabobono-odporny.
wiktorm 15 lipca 2011 22:16 #18 reply
Jestem od 2 dni nieszczęśliwym posiadaczem takowej opaski Power Balance kupiłem ją od autoryzowanego dystrybutora.
Jestem inżynierem z wykształcenia i coś mnie zastanowiło .. kąt działania siły przy pokazowych testach z opaską. Wszystko sobie rozrysowałem i już było jasne że się dałem nabrać. spóbujcie wykonać te same testy ale nie z partnerem ale z ciężarem zawieszonym na sznurku który obciąża nas tylko i wyłącznie poziomą siłą.
pokazałem znajomym że można udowodnić odwrotny skutek działania opski i udało mi się. człowiek nie wywróci się jeśli kierunek działania siły będzie skierowany w stronę stóp. te niezauważalne 15-20 stopni... kiedy partner przyciska ręką...

Ale na pocieszenie mam podobno gwarancję mam paragon i opakowanie więc spróbuje oddać ciekawe czy odzyskam 159zł....
Desperski 29 sierpnia 2011 21:33 #20 reply
witam powiem krótko na temat opaski PB pic na wode!!! przeprowadzilem te testy ktore sa na stronie ale w troche odwrotnej kolejnosci tz. najpierw kazalem nieswiadomej osobie nalozyc opaske informujac ze jest super i wogole po czym kazalem jej ja zdjac i powtorzyc test iestety okazalo sie ze opaska ja blokuje poniewaz zdjecie opaski rownalo sie z tym ze test wypadl lepiej!!! mysle ze jezeli kupil bym w sklepie cukierki byle jakie i powiedzial ze to super cukierki to i tak wszyscy by w to uwiezyli a ja byl bym milionerem!!! tak naprawde jedyne na co ten kawalek gumy dziala to psychika czlowieka i tylko na tym sie to opiera jak mozna naladowac czymkolwiek kawalek aluminium zeby pozostalo naladowane przez caly czas.. jednym słowem odradzam kupno tego cudownego niewiem jak to nazwac za 159 zł proponuje kupic karnet na silownie albo na basen i wtedy wasza sila wzrosnie napewno pozdrawiam wszystkich
AMMEBEZER 31 sierpnia 2011 03:11 #21 reply
Desperski
witam powiem krótko na temat opaski PB pic na wode!!! przeprowadzilem te testy ktore sa na stronie ale w troche odwrotnej kolejnosci tz. najpierw kazalem nieswiadomej osobie nalozyc opaske informujac ze jest super i wogole po czym kazalem jej ja zdjac i powtorzyc test iestety okazalo sie ze opaska ja blokuje poniewaz zdjecie opaski rownalo sie z tym ze test wypadl lepiej!!! mysle ze jezeli kupil bym w sklepie cukierki byle jakie i powiedzial ze to super cukierki to i tak wszyscy by w to uwiezyli a ja byl bym milionerem!!! tak naprawde jedyne na co ten kawalek gumy dziala to psychika czlowieka i tylko na tym sie to opiera jak mozna naladowac czymkolwiek kawalek aluminium zeby pozostalo naladowane przez caly czas.. jednym słowem odradzam kupno tego cudownego niewiem jak to nazwac za 159 zł proponuje kupic karnet na silownie albo na basen i wtedy wasza sila wzrosnie napewno pozdrawiam wszystkich

Przyznaję fakt że jako polacy czesto szykamy podstępu, niekoniecznie tam gdzie on jest. Potrafinmy na różne nowe i dawające efekty przedmoity nastawiać się sceptycznie.
Cena OPASKI NIE GRA ROLI, JEŚLI KTOŚ JEST SPRYTNY TO NIE MUSI WYDAWAĆ AŻ 159 ZA JEDNĄ OPASKĘ. Co do działanie to nie uważam tego za placebo, efekt jest zauważalny. Niekoniecznie od razu, jeżeli nasze pole elektro magnetyczne jest w równowadze, to niekoniecznie zauważymy zmiany po założeniu opaski. Co do faktu że człowiek akowe pole posiada, niebędę nikogo przekonywał. Badania EKG, USG, RTG są mocną podstawą do tego aby przekonać się że oprócz zbędnej materii w postaci wszelakiej nasze ciało wytwarza pole elektro magnetyczne. Jest ono uwarunkowane odz danego działania wielu narządów. Opaska pozwala przywrócić oraz pomódz zachować ją.

Ja noszę opaskę od 2 tygodni, odczówam niewielką poprawę kondycji oraz możliwości psychofizycznych. Nie poddałem się jeszcze rzadnym badaniom lecz jednak postaram się takie zrobić. Miejsce opaski to prawy nadgarstek, zazwyczaj po ciężkim dniu, gddy nadużywam tego stawu odczuwam ból gdy kręcę dłonią. Ostatio tego nieazuważyłem. Oprócz tego kiedy poraz pierwszy założyłem opaskę na lewy nadgarstek, poczółem lekkie kłucie w okolicach serca, nie wiem co to było ale po ponownym założeniu nie odczułem niczego takiego. Samo odczucie działania opaski, jeśli chcemy to opisać, jest jak uczucie podobne do "zimnego ciepła".

Dla wszystkich którzy chcą spróbować czy ta technologia działa, mogą zmienić coś w sobie. Reklama reklamą, jak bardzo opaska wpływa na jakośc życia trudno określić. Na pewno nie wpłynie na możliwości rozwoju małego dziecka, gratuluję pomysłu. Mały napewno cieszył się że dostał coś na rękę. Mógł się tym pobawić, gratuluję panie Pawle. Co do reszty komentarzy każdy może wyrazić niezadowolenie, czy sceptycyzm. technologie są po to aby z nich korzystać i sprawdzać czy się nadają do życia czy nie. Nie dla picu wymyśliliśmy mikroprocesory, globalną sieć komunikacyjną czy też kolektory słoneczne.

Pozdrawiam,
jeśli ktoś ma ochotę porozmawiać to proszę o wiadomośc
Ammebezer@interia.pl
sir 31 sierpnia 2011 08:43 #22 reply
Kolego powyżej. Proszę o jakikolwiek certyfikat z badań naukowych poświadczający choćby potencjał opaski, a wtedy Twój niby spontaniczny, a jednak przepełniony magiczną mocą braci Rodarmel komentarz będziemy mogli uznać za wartościowy;)
Ja podałem w treści link do artykułu potwierdzającego moje tezy. Twoje nadal pozostają zwykłą akwizycją.
q 31 sierpnia 2011 18:27 #23 reply
sir
Kolego powyżej. Proszę o jakikolwiek certyfikat z badań naukowych poświadczający choćby potencjał opaski, a wtedy Twój niby spontaniczny, a jednak przepełniony magiczną mocą braci Rodarmel komentarz będziemy mogli uznać za wartościowy;)
Ja podałem w treści link do artykułu potwierdzającego moje tezy. Twoje nadal pozostają zwykłą akwizycją.

...nasyconą sporą ilością ortografów..
"pomódz, odczówam, rzadnym" itd...
Ammebezer 31 sierpnia 2011 21:58 #24 reply
sir
Kolego powyżej. Proszę o jakikolwiek certyfikat z badań naukowych poświadczający choćby potencjał opaski, a wtedy Twój niby spontaniczny, a jednak przepełniony magiczną mocą braci Rodarmel komentarz będziemy mogli uznać za wartościowy;)
Ja podałem w treści link do artykułu potwierdzającego moje tezy. Twoje nadal pozostają zwykłą akwizycją.

Odpowiadam na komentarz niejakiego sir. Przyznam że po przeczytaniu mojego komentarza można stwierdzić że promuję te opaski. Nic bardziej mylnego, nie jestem związany żadną umową, pisemną czy ustną na działania mające na celu komercyjne propagowanie pozytywnych efektów opaski PB. Nie jestem ukrytym agentem marketingowym, ani nikim takim ;). Moje odczucia są subiektywne, to znaczy MOJE. Ja odczuwam poprawę inni mogą ją zauważyć. Co do jakiegokolwiek certyfikatu to nieposiadam takowego, nie zamierzałem wyrobić, ani nie posiadam stosownych wyników badań.

Jeżeli ktoś czuje się "inaczej" podczas noszenia takiej opaski, to świetnie.

CIekawym pomysłem byłoby test na ludziach nie związanych ze sportem, czy opaski pomogły by im w poprawianiu swoich wyników. Taka drobna sugestia.

Uważam że opaska wpływa na pole elektromagnetyczne nosiciela opaski. Nie na siłę, kondycję, zwinność, koncentrację. TO są już efekty drugiego rzędu. Jak "sir" nie wie że składamy się z bardzo maluśkich cząsteczek, które mają swe łądunki to szkoda. Nie zacząłem prac nad badaniami jak jony z opaski działają na bezpośrednie atomy ludzkiego ciała niemniej uważam to za ciekawe.

Nie widzę gdzie dokładnie zamieściłeś link, ale proszę poszperaj sam na temat pola elektromagnetycznego i sprawdź co jest w stanie wpłyhwać na nasze własne.

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź Ammebezer
Ammebezer 31 sierpnia 2011 23:06 #25 reply
Apropo sprostowania w artykule, to że nie działa wcale nie oznacza że jesteś niedoskonały. Jeżeli myślałeś że opaska jest niczym artefakt Zielonej Latarnii to jesteś w błędzie, podkreślam jeśli tak myślałeś. Sądzę że opaski wbrwe ogólnie przyjętej grupie docelowej, powienny odnosić się jedynie do tyvh których równowaga pola eletromagnetycznego jest zakłócona.

Co do testów jakie wykonałeś, super że pokazałeś że ta opaska nie musi działać na każdego. Może odziałuje ale w znikomym procencie. Gratuluje odwagi, przepraszam za docinek odnoszący się do bratanka. Power Ballance i tym podobne produkty są jedynie drobnymi wspomagaczami. Można mówić o efekcie placebo, gdyż bardzo trudno by było ocenić wpływ na jakosc życia. Nie wiem nawet jakie trzeba by przeprowadzać testy.

Powtórzę raz jeszcze dla tych którzy są zainteresowani zakupem opaski, możecie wcale jej nie potrzebować. Możecie wcale nie odczuć zmian. Oznaczało by to że rówanowaga pola eletromagnetycznego waszego ciała jest w normie. Niemniej jednak jeżeli ktoś chciałby spróbować czy to może wpłynąć na niego pozytywnie, śmiało. Nie wiem tylko na jakiej zasadzie przyjmowane są zwroty takich opasek :/. Każdy jest inny.

Nie chodzi o siłę opaski ale k ciąg przemian fizyko-chemicznych których nie musimy być świadomi. To nie BRANSOLETKI MOCY !

Pozdrawiam.
sir 1 września 2011 12:29 #26 reply
Widzę tu podejście typowo polityczne. Czyli z długiego wywodu tak naprawdę nic nie wynika.
Cząsteczki, ciąg przemian, pole elektromagnetyczne... Ale jak na to wszystko działa kawałek silikonu z plastikowym hologramem i tajemną siłą braci?:)
W Australii sąd wydał wyrok, producenci PB musieli przyznać brak jakichkolwiek podstaw do uznawania gumki za działającą (link w treści da się znaleźć- zwykle jest wyróżniony na niebiesko. Producenci przyznali się. Tam to upadło, więc szukają rynków zbytu na wschodzie. Proste.
W Twojej poprawie ortografii, nagłym zwrocie ku "przyjaźni", wstawieniu kilku zmiękczających treść wywodu "nie", odczuwam modelowy przykład zagrywki marketingowej.
Jeśli chcesz trzymać swoją linię, proszę podaj przykłady działania. I nie ograniczone do lakonicznego acz naukowego "wpływa na system..., wpływa na układ.. stabilizuje...".
Chcemy precyzyjnego dowodu działania, udowodnionego naukowo i w sposób bezsprzeczny:)
Mss 5 września 2011 20:11 #27 reply
Producentow jest paru, ale na oko wygladaja tak samo. Jako, ze to sprzedaje to otrzymalem jedna od producenta. Jedyne co to bolala mnie reka na ktorej mialem opaske 1 dnia. Kolezanke zaczal bolec zab. Slysze czasem od ludzi ze znajomy narzekal na bol...

Producent nic o tym nie wspominal... baaa zamiast czuc poprawe badz po prostu NIC czuje Bół HALLoooo Nie wiem czy dziala czy nie, ale sporo osob zaobserwowalo w 1 fazie Ból wiec chyba zwykly sylikon to to nie jest. Inna bajka czy to szkodzi czy nie.
gutek 11 września 2011 18:31 #28 reply
Ja noszę Trion:Z i wiem, że pomaga - to żadna opaska mocy, ani cudowny hologram, tylko w tym wypadku akurat zwykła magnetoterapia, która znana jest od dawna - nawet miałem u fizjoterapeuty zabiegi magnetoterapii. A to do noszenia na ręku na codzień - wspomaga odporność, zwiększa dotlenienie na poziomie komórek i jednocześnie pomaga przy regeneracji po kontuzjach .
Ammebezer 12 września 2011 16:27 #29 reply
gutek
Ja noszę Trion:Z i wiem, że pomaga - to żadna opaska mocy, ani cudowny hologram, tylko w tym wypadku akurat zwykła magnetoterapia, która znana jest od dawna - nawet miałem u fizjoterapeuty zabiegi magnetoterapii. A to do noszenia na ręku na codzień - wspomaga odporność, zwiększa dotlenienie na poziomie komórek i jednocześnie pomaga przy regeneracji po kontuzjach .

PS.

Proszę o nietraktowanie mnie jako ukrytego przedstawiciela jakiejkolwiek firmy. Jestem młodym ojcem i mężem mam 22lata, korzystam z tej technologii dla poprawy bieżącego stanu zdrowia.

Jeżeli zauważę jakiekolwiek akwizytorskie odniesienie do poprzedniej bądź powyższej wiadomości uznam Pana za osobę która straciła umiejętność logicznego toku rozumowania

Ammebezer
Gosia 22 grudnia 2011 16:45 #30 reply
ja od kilku dni testuje opaske i juz widze roznice. moze po prostu trzeba uwierzyc, tak jak w placebo! ja uwierzylam i faktycznie dluzej daje rade na silowni, czy podczas biegania. poprawilam swoj czas. i generalnie czuje sie lepiej... pozdrawiam, Gosia
gutek 4 stycznia 2012 16:42 #31 reply
te Powerbalance mają w różnych krajach straszne sprawy sądowe i musza płacić odszkodowania za oszustwa czytaliście o tym??
Ja noszę od długiego czasu silikonowy actiive Trion:Z - bo to ma atesty medyczne różnorakie a w dodatku nie opierają się na żadnych magicznych hologramach, tylko na czystej nauce