Najnowsze komentarze
- tr zapoznaj sie z różnicą: Igrzyska olimpijskie a olimpiada a wtenczas zabieraj głos ...
- krzysiek 2012-05-18 22:36:16
- Paweł Rurak się cieszy bo może znów pojeżdzi po świecie jako sparingpartner Otylii, no nie tym razem Sławka Kuczko. ...
- solek 2012-05-18 22:22:21
- Szacunek dla Otylki wielka zawodniczk, ale zgodnie z zasadami nie powinna jechać,a tak ogólnie to tylko Czerniak na olip ...
- tr 2012-05-18 20:50:14
- jpoju ...
- tr 2012-05-18 20:45:39
- nie rozumiem, twojej wypowiedzi. Przecież w sztafecie męskiej masz,chyba najlepszych młodych juniorów w Polsce: Werner, ...
- kostek233 2012-05-17 20:19:45
Michael Klim
Niezatapialni: Michael Klim
Był rok 1983, gdy mały Michaś dowiedział się od swoich rodziców- polska polityka to bagno. Masz już chłopie 6 lat. Koniec z mieszkaniem w Gdyni. Zrobimy karierę w Australii. Jedziemy do Melbourne?
W ten prosty sposób, niedoszła nadzieja polskiego pływania, została aktualną australijskiego, zmieniła imię na łatwiejsze dla anglojęzycznych i zaczęła zbierać cegiełki do budowy solidnego muru kariery.
Będąc 17-letnim studentem Wesley College w Melbourne, po raz pierwszy w życiu został powołany do reprezentacji Australii na Igrzyska Wspólnoty Narodów (Commonwealth Games), na razie bez wyraźnych sukcesów.
Pierwszym poważnym sprawdzianem siły i umiejętności Michaela były igrzyska w Atlancie, przed którymi osiągał najlepsze wyniki na świecie na dystansie 200 metrów dowolnym. Zaskakująco, w eliminacjach zajął dopiero 10 miejsce i nadzieje spaliły na panewce. Popłynął tam również w legendarnym wyścigu, który prezentowaliśmy przy okazji felietonu o Denisie Pankratovie, na 100 metrów delfinem, zajmując w finale 6 miejsce z czasem 53,30.
To co się nie udało indywidualnie, nasz bohater odbił sobie w sztafecie 4x100 zmiennym, zajmując z kolegami z reprezentacji 3 miejsce. Wtedy pojawiły się pierwsze głosy w polskim sporcie namawiające ukształtowaną poza krajem gwiazdę, do reprezentowania Polski.
Klim uciął wszelkie spekulacje, mówiąc że jest narodowości polskiej na co dzień, ale pływakiem jest i będzie australijskim, co sprawiło, że nie stał się pierwowzorem piłkarskich Obraniaków.
W 1998, na Mistrzostwach Świata odbywających się w Perth, Michael był już gwiazdą światowego pływania pełną gębą. 4 złote medale (100 mot, 200 dow, 4x200 dow, 4x100 zm), 2 srebrne i jeden brązowy sprawiły, że w sposób absolutnie zasłużony, został zdobywcą prestiżowego tytułu Pływaka Roku przyznawanego przez Swimming Word Magazine.
W 1999 roku, Klim pobił na cztery lata rekord świata na 100 motylkowym (51,81), czym zatarł swoje kompleksy wobec Pankratova.
Rok później na Olimpiadzie w Sydney, wszyscy oczekiwali od Klima powtórki z Perth, jednak srebrny medal na 100 motylkowym (wygrał Lars Frolander), oraz czwarte miejsce na 200 dowolnym (wygrał Pieter van den Hoogenband) troszkę ostudziły zapędy klakierów. Dwa złote medale, oraz srebro w sztafetach osłodziły zawód jakiego doznał Michael podczas tych zawodów.
Złotego medalu na zawodach rangi światowej nie udało się Michaelowi już nigdy zdobyć indywidualnie, po części z powodu przeciągającej się kontuzji ramienia, po części z racji bardzo wyraźnego podniesienia się poziomu pływania światowego. W 2001 zdobył dwa złote medale w sztafetach na Mistrzostwach Świata, oraz jeden brąz cztery lata później w Montrealu. Miał również udział w złotym medalu Australii w 2007 roku, po czym z podniesioną głową zakończył pełną sukcesów karierę.
Michael Klim w 2006 roku poślubił pochodzącą z Bali Lindę Rama, z którą ma dwójkę dzieci (Stella 2006 i Rocco 2008).
Piękną karierę Klima niech zobrazuje poniższy (rewelacyjny) filmik, będący kompilacją jego wyczynów w Sydney.







