arena

Coutts pobita przez rywalkę podczas MŚ!

coutts.jpg

Podwójnie srebrna medalistka ostatnich mistrzostw świata w Szanghaju, Alicia Coutts z Australii przyznała się, że przed finałem 100m stylem dowolnym była bita przez niewymienioną z nazwiska zawodniczkę z Europy…

 

Rzecz miała miejsce w pomieszczeniu rozgrzewkowym bezpośrednio przed wyjściem zawodniczek do finału 100m stylem dowolnym w Szanghaju. Jedna z rywalek startujących w tym finale, kilka razy, ewidentnie celowo uderzyła w głowę australijską zawodniczkę. Następnie, na schodach prowadzących na platformę startową, wspomniana zawodniczka odwróciła się do Coutts i splunęła pod jej stopy.

 

Czyżby nowy poziom „sportowej agresji”?

 

Europejskimi zawodniczkami w finale konkurencji były: Ranomi Kromowidjojo (tor 2), Fran Halsall (tor 4), Femke Heemskerk (tor 5), Jeanette Ottesen (tor 6), Aleksandra Herasimenia (tor 8). Coutts płynęła na trójce.

W Szanghaju finaliści wychodzili według odwrotnej kolejności wyników z półfinałów, zatem według kolejności torów 8, 1, 7, 2, 6, 3 (Coutts), 5 i na końcu 4.

 

Film z finału konkurencji możecie zobaczyć poniżej, jak łatwo zauważyć, wychodząca w 36 sekundzie filmu Australijka nie wygląda na zadowoloną przed startem:

 

 

Problematyczna sprawa ujrzała światło dzienne dopiero teraz, jednak Coutts opisywała już wcześniej, w pamiętnikach zawodników”, 18 sierpnia 2011, bezpośrednio po powrocie z Szanghaju.

 

W reakcji na informację o problemie, na swoich kontach tweeterowych do zdarzenia ustosunkowały się dwie zawodniczki uczestniczące w finale:

 

Francesca Halsall: Widziałam, rzeczywiście taka sytuacja miała miejsce, nawet nie pamiętam która z zawodniczek zachowała się tak nieetycznie.

Femke Heemskerk: Wow, szokujące. To nie byłam ja!

 

Źródło: couriermail.com.au




Dodaj komentarz
Usuń odpowiedź


Komentarze

tesciu 20 lutego 2012 19:05 #1 reply
Nie widac pierwszych wchodzacych ale Kromowidjojo ma bada w oczach
ja 21 lutego 2012 17:12 #2 reply
dr house rozwiaze sprawe ;)