arena

Barbara Sawrymowicz: Najważniejsza jest cierpliwość

szczecin2011.jpg

 

Mateusz Sawrymowicz został dzisiaj mistrzem Europy, powrócił do formy w wielkim stylu. Jednak jego sukcesów nie byłoby bez Barbary Sawrymowicz- poniżej wywiad z mamą mistrza!

 

Pływacy.com: Gratuluje, wspaniały wyścig syna!

Barbara Sawrymowicz: Dziękuję, jestem strasznie szczęśliwa.

 

Pływacy.com: Na własne oczy widziałem jak Pani przeżywa starty syna.

Barbara Sawrymowicz: Tak, emocje były gigantyczne. Zawsze strasznie przeżywam starty Mateusza. Może nie rzucam się na wszystkich w pobliżu ale w środku emocje naprawdę wielkie. Jeszcze ta niepewność do ostatniej chwili. Ostatecznie Mateusz pokonał Madsa Gleasnera, swojego kolegę z grupy treningowej w Kalifornii tylko o 0,07 sek. Myślę, że Mads będzie miał do Mateusza małe pretensje (uśmiech).

 

Plywacy.com: Da się porównać ten medal do zwycięstwa w Melbourne na mistrzostwach globu?

Barbara Sawrymowicz: Nie, tamten medal to było wielkie zaskoczenie, nikt nie stawiał na Mateusza. Teraz był wśród kandydatów do medali. Chociaż radość także jest ogromna. Mateusz wrócił po długiej przerwie i kłopotach zdrowotnych. To także ważne.

 

Pływacy.com: A jak Pani przeżywa wyjazd syna do USA? Nie tęskni Pani?

Barbara Sawrymowicz: Tęsknie i to bardzo. Mateusz na szczęście czuje się tam dobrze, a praca przynosi efekty.

 

Plywacy.com: Mateusz stracił dofinansowanie z państwa, widzę jednak, że wszystko idzie w dobrym kierunku.

Barbara Sawrymowicz: Tak, menagerem Mateusza został jego kolega Marcin. Ruszył z fanpagem, stroną internetową, a teraz z koszulkami. Bardzo dziękuje zarówno jemu jak i sponsorom.

 

Plywacy.com: Na zakończenie, czy mama mistrza ma jakieś rady dla matek młodych pływaków?

Barbara Sawrymowicz: Nie mam recepty na wychowanie mistrza ale na pewno ważna jest cierpliwość i wsparcie. Moi synowie (Mateusz ma brata), zaczęli pływać bardzo wcześnie i najważniejsza była cierpliwość.




Dodaj komentarz
Usuń odpowiedź


Komentarze

mery 10 grudnia 2011 22:51 #1 reply
Przyznaję, że na wynikach się nie znam ale uwielbiam emocje. Hej pływacy, pamiętacie wzrok i okrzyki swoich rodziców gdy wskakiwaliście do wody... Bezcenne!
bill 11 grudnia 2011 10:37 #2 reply
Dobry pomysl na wywiad z mamą. Nieoklepane:)