arena

Mistrzostwa?

Michael-Phelps-motyl.jpg

 

Nauczycielka pyta ucznia: Co robisz? Nic! – odpowiada oburzony, przecież siedzi cicho, nawet długopisem nie skrobie. Nauczycielka nie wytrzymała: Niedostateczny! Za co? – pyta zdziwiony uczeń. Za nic! – rzuciła nauczycielka

 

 

Miałem niedawno okazję rozmawiać z kilkoma Poznaniakami, którzy do czynienia mają z wieloma dyscyplinami sportu „od zaplecza”. Tematem obowiązkowym były oczywiście Termy Maltańskie, jakże inaczej pochwaliłem obiekt, przy okazji opowiadając o grudniowych Mistrzostwach Polski. Ale jakich mistrzostwach?! Moi rozmówcy okazali się zawiedzeni, gdyż o zimowych mistrzostwach kraju nie wiedzieli nic. Nie widzieli żadnego bilboardu, plakatu, najmniejszej reklamy czy ogłoszenia. Sami po chwili dodali, że w weekend chętnie wybraliby się na zawody zobaczyć chociażby sam obiekt czy Otylie Jędrzejczak wracającą do formy. Szkoda, że  kolejny raz taka impreza przechodzi bez echa. Szkoda, że nasza dyscyplina traci kolejnych potencjalnych kibiców, bo na tych „przepełnionych” trybunach w Poznaniu znalazło by się miejsce dla jeszcze paru osób…

 

Poznań już w tym sezonie przepadł, w Ciechanowie niestety także kibice nie bili się o wolne miejsca. Już niedługo Grand Prix w Kozienicach. Tam też tłumów nie ma się co spodziewać. Chociaż zawody z cyklu GP odbywają się w tych miastach co roku to widzów niestety nie przybywa. Dlaczego?

 

Miejmy nadzieję, że chociaż w Olsztynie fani pływania będą mieli możliwość dowiedzieć się o tym, że na ich pływalni najlepsi, polscy pływacy stoczą walkę o minima na igrzyska olimpijskie…

 

Ktoś zapyta o co mi chodzi, za co po raz kolejny ta krytyka? O nic. I niestety za nic.




Dodaj komentarz
Usuń odpowiedź


Komentarze

laik vs poznaniacy "od zaplecza" 23 lutego 2012 08:06 #1 reply
Muszą byc mocno zainteresowni pływaniem, skoro nic nie wiedzieli o ZMP ;)
Były plakaty na basenach poznańskich
sss 23 lutego 2012 08:33 #2 reply
nie każdy ma czas chodzic na basen ale chetnie popatrzy:)
... 23 lutego 2012 11:52 #3 reply
właśnie dlatego polskie pływanie jest tak popularne...brak informacji reklam czegokolwiek..
Lajkonik 23 lutego 2012 18:21 #4 reply
Kibice pływania to zwykle byli zawodnicy lub rodzina i nie ma się czemu dziwić - zawody pływackie, jeśli nie są to mistrzostwa Europy, Świata bądź Olimpiada są nużące by nie rzec nudne. Wiem co piszę, bo sam się ratuję w takich chwilach gazetą.
klocek 23 lutego 2012 18:24 #5 reply
W Ciechanowie nie było gdzie siąść na trybunach....
Kuba 23 lutego 2012 21:11 #6 reply
Zdecydowanie imprezy pływackie w polsce powinny byc bardziej promowane. Im więcej ludzi będzie o tym wiedzieć , tym lepiej.
bartek233 24 lutego 2012 23:28 #7 reply
ale racją jest, że w ogóle żadnych plakatów nie było czy coś. Byłem tam i codziennie przejeżdżałem autobusem i tramwajem i chodziło po Poznaniu i ani jednego plakatu. A takie fajne plakaty porobili na te MP ;) Plus taki ze chociaż zawodnicy nosili plakietki na plecakach i ludzie w tramwajach widać było, że rzucali okiem na nie a była tam informacja o czasie trwania zawodów itd.
swimpat 25 lutego 2012 07:16 #8 reply
Jak się ktoś interesuje sportem w ogólności a pływaniem szczególnie to poprostu wie kiedy są i gdzie MP - to po pierwsze. Po drugie - o MP w Poznaniu mówiono w mediach przy okazji relacji z ME w Szczecinie. Wspominano o udziale pani Otylii i o tym, że kilku naszych najlepszych pływaków w tym samym czasie, co MP w Poznaniu, bęzie reprezentować Europę na zawodach w USA. A po trzecie, to jeszcze tydzień po MP w Poznaniu widziałem na Malcie (okolice trybuny toru regatowego) baner reklamujący MP w pływaniu. Ponato, Termy też reklamowały imprezę w necie, choć ewnie jej zasięg był dość ograniczony. Faktem jest, iż promocja i reklama naszej dyscypliny winna być większa. I pewnie w Poznaniu też powinni zrobić więcej w kwestii promocji takiej imprezy jak MP. Ale potępianie wszyskich w czambuł nie jest dobre. Było tak jak było - zamiast krytykować zstanowić się trzeba, co zrobić by następnym razem było lepiej. Pozdrawiam
Jacek 27 lutego 2012 14:07 #9 reply
Prawda jest brutalna - brak kasy - miasta nie było stać na informację wizualną - wybudowanie TERM to i tak jakiś niebywały zryw. Niestety na tym koniec. Termy nie będą promowane ani imprezy na nich przeprowadzane. Cześć sportowa obiektu powoli staje się przekleństwem - miasto dopłaci do niej w roku 2012 ok 7 mln. Niestety rozkopany Poznań (EURO :() to też utrudnia dotarcie do obiektu. Plakaty na basenach ? To żadna promocja.